Nie oznacza to oczywiście, że szczelny dom „nie oddycha”. Budynek nie powinien wymieniać powietrza przez przypadkowe nieszczelności w przegrodach. To wentylacja ma odpowiadać za usuwanie wilgoci i zużytego powietrza oraz dostarczanie świeżego. Im dokładniej wykonana jest izolacja i stolarka, tym większego znaczenia nabiera sposób, w jaki ten proces został zaplanowany.
Szczelność pomaga oszczędzać energię, ale nie zastępuje wentylacji
W domu przez cały dzień powstaje wilgoć. Gotowanie, kąpiel, suszenie prania, a nawet samo przebywanie mieszkańców wpływają na warunki panujące wewnątrz. Do tego dochodzi wzrost stężenia dwutlenku węgla w pomieszczeniach, w których przebywamy przez wiele godzin. Bez sprawnej wymiany powietrza problemem może stać się nie tylko zaduch, ale również nadmierna wilgotność.
Otwieranie okien działa szybko, ale trudno traktować je jako precyzyjny system wentylacji. Zimą wraz ze świeżym powietrzem do pomieszczenia trafia chłód, a ogrzane wcześniej powietrze opuszcza budynek. Intensywność takiej wymiany zależy od pogody, czasu otwarcia okna i zachowania mieszkańców. Rekuperacja pozwala oddzielić potrzebę świeżego powietrza od konieczności ciągłego wietrzenia.
W tym kontekście dobrze sprawdza się porównanie stosowane przez firmę ASK:
Współczesne domy budujemy jak termosy: potrójne szyby, 20 cm warstwy ocieplenia na ścianach itp. powodują, że mieszkamy w termicznej twierdzy. Aby wymienić powietrze bez strat energii, wykorzystujemy właśnie rekuperację.
Źródło: https://rekuperatory-ask.pl/
Jak rekuperacja współpracuje ze szczelnym budynkiem?
Wentylacja mechaniczna nawiewa powietrze do pomieszczeń takich jak salon czy sypialnie, a usuwa je między innymi z kuchni i łazienek. Strumienie są prowadzone w sposób zaplanowany, dzięki czemu powietrze może przepływać przez cały dom. Centrala rekuperacyjna odzyskuje przy tym część energii z powietrza wywiewanego i przekazuje ją do powietrza napływającego z zewnątrz.
Nie chodzi więc o to, aby budynek stał się jeszcze bardziej zamknięty. Wręcz przeciwnie — powietrze jest wymieniane przez cały czas, ale w kontrolowany sposób. Dla mieszkańców oznacza to brak konieczności polegania wyłącznie na pogodzie czy ręcznym otwieraniu okien, aby zapewnić codzienną wentylację.
Dlaczego instalację warto przewidzieć już na etapie projektu?
Rekuperację można wykonać także podczas modernizacji istniejącego domu, jednak w nowym budynku łatwiej zaplanować przebieg kanałów, lokalizację centrali i punkty nawiewne. Pozwala to uniknąć późniejszych kolizji z instalacją elektryczną, ogrzewaniem czy konstrukcją sufitów.
Projekt powinien uwzględniać nie tylko powierzchnię domu. Ważny jest bilans nawiewu i wywiewu, liczba pomieszczeń, układ komunikacji oraz możliwość późniejszego dostępu do filtrów i samego urządzenia. Rekuperator schowany w miejscu, do którego trudno dotrzeć, może być uciążliwy przy zwykłej obsłudze serwisowej.
Czy przy rekuperacji można przestać otwierać okna?
Można je oczywiście otwierać, kiedy mamy na to ochotę. Rekuperacja nie ma zastępować kontaktu z otoczeniem ani zabraniać wietrzenia. Jej zadaniem jest sprawić, aby prawidłowa wymiana powietrza nie zależała wyłącznie od tego, czy ktoś pamięta o otwarciu okna rano albo przed snem.
To właśnie dlatego rekuperacja dobrze pasuje do współczesnego sposobu budowania. Skoro coraz skuteczniej ograniczamy przypadkowe straty ciepła przez ściany, dach i stolarkę, logicznym krokiem jest również uporządkowanie strat związanych z wentylacją. Szczelny dom i kontrolowana wymiana powietrza nie są więc przeciwieństwami — dobrze zaprojektowane mogą się wzajemnie uzupełniać.